Od kilku lat
nie dokładałam już "moich rejsów".... ale teraz dostałam wyraźne polecenie,
którego nie mogę zlekceważyć... (taka moja słabostka do pewnej osoby :)
------------------------------------------------------------------------------------------
A więc CROATIA -
pażdziernik 2006r.
Jacht: s/y Jaguar
Kapitan: sternik morski Przemek (wspaniały kapitan!) :D
Załoga: sześciu chłopów i mała dziewczynka
(Jarek, Andrzej, Marcin, Jacek, Marek, Piotr i Irminka)
Cudowni chłopcy... ach...
Cudowna pogoda
Cudowny jacht
Cudowna atmosfera
Cudowna Chorwacja :)))
(nie cukruję! To prawda!!!!!)
Reportaż zdjęciowy:
CZĘŚĆ MORSKA:

"nasz" śliczniutki Jaguar - Bavaria 42 - nie zawiódł nas w żadnej sytuacji
Bavarie, Bavarie, wszędzie Bavarie!!!

dali mi ster!!! :D
(zdjęcie poniżej tłumaczy dlaczego to zrobili.....)

nic dodać...
Czyż on nie jest słodki???
zaczyna ładnie wiać, później rozhulało się do 8stB, niestety aparat był poza
moim zasięgiem :(
CZĘŚĆ.... LĄDOWO-ROZRYWKOWA:

niestety, połowa (prawie :P) masztu to był szczyt moich umiejętności
wspinaczkowych....
nie śmiać się! tak to jest jak człowiek wychowuje się z dala od gór..

Park narodowy - "całkiem inny świat" a my w nim tacy prozaiczni... :)

jakaś zakochana parka na malowniczym mostku... ciekawe kto to... :P
(park narodowy)
pod palemką JA z dwoma przystojniakami... (dziewczyny,
nie zazdroście.... żonaci obaj! :((( )
Jareczek z kotkiem. Czy nie widzicie tego ogromnego uczucia które narodziło
się między nimi w chwili gdy musieli się ze sobą 'zetknąć'?
Hehehe, zgadnijcie kto maczał w tym paluszki :D:D:D
(odpowiedź poniżej :P)
roślinność śródziemnomorska i ja, pasujemy do siebie, prawda? ;)
cała załoga w komplecie :)
P.S. Dzięki chłopaki że mnie wzięliście! :)******* (siedem buziaków, po jednym
dla każdego mojego krasnoludka;)
------------------------------------------------------------------------------------------
REJS stażowy po Zatoce 29.05.2004r
Jacht: s/y Bosmat
Kapitanowie: Pan Walczak i Pan Bosman :)
Załoga: Radek, Paweł, Marcin, Artur, Asia i Irmina
Jak zawsze, wyprawa była bardzo udana! Humory dopisywały,
Neptun nie wzywał nikogo na rozmowę, pogoda też nienajgorsza :))
------------------------------------------------------------------------------------------
REJS lipiec 2003r
Dookoła Rugii i na wyspę Hiddensee
Jachty: "Bel-canto" i "Steffi"
(oraz chwilowo "Easy")
Kapitanowie: Mirek K. i Marek P.
Reszta-załoga: Irminka i Asia oraz Andrzejek L.
Ilość przebytych mil: duużo, Rugia to spory kawałek ziemi do opłynięcia
:)
Było po prostu cudownie! Nie ma ani jednej rzeczy na którą
mogłabym narzekać !
Niesamowite. prawda? :) Lipiec jest idealnym miesiącem na takie turystyczne
wypady.
Bezustanne słońce, odpowiedni wietrzyk: 5-6B i mnóstwo jachtów w portach :)
Rugia jest interesującą wyspą, jednak najwięcej atrakcji dostarczyła nam jej
mniejsza
koleżanka : Hiddensee.... nie chcąc zdradzać szczegółów, powiem tylko, że na tej
wysepce są niesamowite i zapierające dech w piersiach plaże :))) Jeśli chcesz
dowiedzieć
się z jakiego powodu tak twierdzę, popłyń tam!
Prócz plaż, na Hiddensee jest jeszcze wiele atrakcji: Szlaki turystyczne
zaopatrzone w
fantastyczne miejsca widokowe, piękna latarnia morska, stadniny koni, wiele
portów
jachtowych oraz liczne ścieżki rowerowe - jednym słowem - bajka :)
po godzinie:
M:
uuu la la..... to musi
A: nie widzę...."
M: gdzie one są i dlaczego
I,A: mmm... jak przyjemnie.
:))
być plaża Hiddensee ! "
tak wolno płyniemy???!!!
" -->

imponujący
brzeg...... ... w końcu na wyspie....
.....jest plaża!...... i koniki też :)
Zdjęcia z
Rugii:

ale raaakieta !! no no.. tylko szkoda, że
fotka ze sławą ;D wspólne zainteresowania... ?
nie są żywi... :(
... czy.. balet ? :D:D:D

w i e c z o r k i
&
p o r a n k i
zdjęcia wybitnie
nietypowe:
(oglądanie dozwolone od lat 18)
------------------------------------------------------------------------------------------
REJS 14-22.czerwca.2003r.
Gdańsk-Hel-Kłajpeda-Nida-Władysławowo-Puck-Jastarnia-Gdańsk
Jacht: Jol-80 "Freya"
Kapitan: Marcin Dobrowolski
Marcin Marecki (3ostatnie dni)
Oficerowie: Agata, Maciek, Piotr
Załoga: Asia, Irmina, Tomek M. , Tomek, Robert
Ilość przebytych mil: 335,9
Żegluga przy wietrze od 8B: 17h
Rejs był wspaniały pomimo 'drobnych' zmian planowanej trasy.
Załoga okazała się bardzo pracowita i nadzwyczaj sympatyczna :)
Przeżyliśmy razem kilka wspaniałych, a czasem mrożących
krew w żyłach, chwil.
Dzięki temu rejsowi poszerzyłam swoje horyzonty żeglarskie i...
dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o życiu w ogóle (ukłon dla Tomków
i Piotra :)
Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie WSZYSTKICH, a w szczególności
moją wachtę czyli Agatę i Tomka :)
Wszyscy byliście fantastyczni!!! Mam nadzieję, że odwiedzicie kiedyś mnie
i Asię w Świnoujściu :)))
Myślę, że zdjęcia Wam się spodobają. Miłego oglądania :D



------------------------------------------------------------------------------------------
ZDJĘCIA Z REJSU Z DNIA 28.06.2002r.
PO ZATOCE
POMORSKIEJ NA "S/Y MAT" :
Niestety musiałam trochę ograniczyć ilość zdjęć, gdyż już nie ma miejsca na nowe :(